Ciepły podmuch w domu
Tegoroczna zima pokazuje, że warto inwestować nie w akcje czy nieruchomości, ale w efektywny i ekonomiczny zarazem system ogrzewania domu.
Przykładem takiego rozwiazania jest ogrzewanie nadmuchowe, które polega na ogrzewaniu powietrza, krążącego w budynku. Jego liczne zalety przekonują, iż jest to całkiem niezły sposób na zapewnienie sobie komfortu cieplnego nie tylko zimą.
System nadmuchowy, spełniając jednocześnie rolę wentylacji, pozwala zrezygnować z wentylacji grawitacyjnej. Jednak pod warunkiem, że posiadamy wentylację mechaniczną wywiewną z użyciem wentylatora wyciągowego lub wentylację wywiewną połączoną z systemem nadmuchowym poprzez rekuperator. Decyzję o wyborze sposobu wentylacji dobrze jest podjąć już przed rozpoczęciem budowy, gdyż jeżeli zdecydujemy się na system powietrzny i wentylację mechaniczną, można nie budować kominów, co pozwoli na ograniczenie kosztów budowy.
Najważniejsze jednak, że nie ma większych wymagań dla instalacji pieców nadmuchowych. Wystarczy spełnienie wymogów określonych w polskim prawie budowlanym. Samo pomieszczenie, w którym będzie zainstalowany piec, musi jedynie spełniać warunki dla pomieszczeń, w których zainstalowany jest piec gazowy z zamkniętą komorą spalania. Tym bardziej to istotne, gdy posiadając system nadmuchowy, chcemy ogrzać dom kominkiem. Wówczas wystarczy włączyć system w trybie wentylacji, a wentylator pieca rozprowadzi ciepło z kominka w całym domu.
W dodatku cała instalacja nie dość, że dla użytkowników newidoczna i niemal niesłyszalna, może być w pełni automatyczna. Jest to możliwe dzięki sterowaniu za pomocą centralnego termostatu, którym programujemy ustawienia temperatury w zależności od pory dnia czy tygodnia. Regulację temperatury w pomieszczeniach umożliwia sterowanie stopniem otwarcia kratek nawiewnych. W systemach wyposażonych w strefowy system komfortu, cała regulacja odbywa się elektronicznie.
Więcej szczegółów na temat działania instalacji ogrzewania nadmuchowego znajdziecie w artykule:
Ogrzewanie nadmuchowe
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



